#12 KALLOS COSMETICS - najlepsze i najtańsze maski do włosów.


Kallos Cosmetics to firma z tradycjami działająca już od 1978 roku na Węgrzech. Założona przez Johna Kallos’a, a rozwinięta przez jego córki. Produkty Kallos poza Węgrami są popularne w wielu innych krajach europejskich, takich jak: Polska, Austria, Niemcy, Czechy, Słowacja, Grecja, Szwecja, Bułgaria, Litwa, Serbia, Chorwacja, Rosja, Ukraina czy Rumunia. Ich produkty charakteryzują się dobrą jakością i świetną ceną - za 1000 ml maski zapłacicie około 10 zł. Dostępne są w drogeriach takich jak Hebe, Rosmann, Koliber, Natura oraz sklepach internetowych. W ofercie Kallosa znajdziecie nie tylko wiele rodzajów masek ale także szampony takie jak Silk czy Keratin. 


Wszystkie maski zapakowane są w duże, plastikowe słoje, które są raczej mało poręczne ale za to mamy pewność że zużyliśmy cały produkt, a na jego dnie nie pozostaną żadne resztki. Mają bardzo gęstą, kremową konsystencję, którą uwielbiam. Przyjemnie się rozprowadzają i nie spływają z włosów nawet nałożone w sporej ilości. Co do samego użycia - po umyciu ulubionym szamponem, pozostawić na przez około godzinę pod ręcznikiem lub workiem foliowym i spłukać chłodną wodą. Stosuję te dwa rodzaje naprzemiennie, tak by nie przyzwyczajać włosów. Kosmyki są zdecydowanie miększe i bardziej lśniące. Po użyciu nie było problemu z rozczesaniem ani puszeniem w trakcie suszenia. Efekt jest trwały i bardzo widoczny po po koło dwóch tygodniach stosowania, także nie zniechęcajcie się po pierwszym użyciu. Końcówki przestały się rozdwajać i wywijać we wszystkie strony świata. 

Keratyna: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Citric Acid, Propylene Glycol, Hydrolized Milk Protein, Hydrolized Keratin, Cyclopentasilioxane, Dimenthiconol, Parfum, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone 

Maska keratin dobrze się sprawdza w przypadku suchych i puszących się kosmyków. Dobrze nawilża, fajnie "obciąża" włosy. W dotyku są przyjemne, wygładzone. Pomogła mi doprowadzić fryzurę do ładu, odżywić i sprawić, żeby zaczęła się układać. Bardzo dobra do suchych, zniszczonych końcówek. Uwielbiam jej zapach, chociaż słyszałam różne opinie. 

Banan: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Olea Europaea Oil, Parfum, Citric Acid, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Propylene Glycol, Musa Sapientium Fruit Extract, Niacinamide, Calcium Pantothenate, Sodium Acsorbyl Phosphate, Tocopheryl Acetate, Pyridoxine HCI, Maltrodextrin Sodium Starch, Octenylsuccinate Silica, Benzyl Alcohol, Methylchloroisoth Iazolinone, Methylisothiaz Olinone.

Jak widać, skład wersji banana jest całkiem dobry, szczególnie dla włosów suchych. Zapach jest bardzo słodki, trochę mdlący. Włosy po zastosowaniu tej maski są miękkie, sprężyste i lejące, jednak lubię ją jeszcze z czymś wymieszać np. olejkiem jojoba albo avocado. 

 

Co myślicie o odżywkach Kallosa? 
Dajcie znać w komentarzach
💬

You May Also Like

29 komentarzy

  1. Uwielbiam Kallosy, zarówna maski jak i szampony. Kupuję je od około 2 lat z małymi przerwami. Ostatnio zakochałam się w wersji multivitamina, chociaż miałam chyba już wszystkie wersję i każda sprawuje się podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używam masek do włosów, ale moja mama za to tak i muszę jej podpowiedzieć, żeby rzuciła na te kallosowe okiem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam te maski a miałam bananową :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/02/moro-and-black.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Już od dawna mam ochotę na taką maskę! :)
    Zapraszam do siebie na urodzinowe rozdanie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bardzo lubię tą keratynową maskę <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę spróbowaać, bo uwielbiam dbać o włosy!! :)

    Zapraszam do mnie: http://roxyolsen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie wypróbuj! nie zawiedziesz się :)

      Usuń
  7. Obie bardzo lubię :) tylko wolę w mniejszym opakowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. banana slyszalam ze to fajna maska

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś używałam maski bananowej,tak jak z początku ją lubiłam tak potem miałam dosyć jej zapachu :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam bananową i jestem zachwycona! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Banana kiedyś uwielbiałam - ten zapach był cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam tą odżywkę, ale inny zapach! Jestem bardzo zadowolona z tego produktu, używam już chyba 2 lata:)

    http://diamontsfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. O tej firmie i maskach słyszy się ostatnio same dobre rzeczy. Bardzo wiele blogerek je poleca! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego też postanowiłam przetestować i się nie zawiodłam :)

      Usuń
  14. Nigdy nie używałam tych masek, ale zawsze chciałam i teraz chyba koniecznie muszę je przetestować na własnej skórze :)
    Pozdrawiam,
    Aleksandra (Strefa bez Stresu)

    OdpowiedzUsuń
  15. Z chęcią wypróbuje te produkty :)

    Zapraszam na nowy wpis :).
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/2017/03/laziness-and-motivation.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Dużo dobrego o nich słyszałam, ale jakoś jeszcze nie było mi z nimi po drodze. :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Super kosmetyki! Dużym plusem jest cena, każdy może sobie nie nie pozwolić ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam teraz multiwitaminę ,ślicznie pachną, szczególnie banan i cena jest naprawdę dobra.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję że jesteś!